Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 264 311 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

"Wszyscy mamy moc, która pozwoli nam spełnić nasze marzenia"

niedziela, 07 marca 2010 15:57
 
Witajcie, jak zawsze po długiej przerwie... Tak, wiem, tym razem bardzo długiej... Cóż, kilka miesięcy temu nawet zaczęłam pisać notkę, a kilka tygodni temu zrobiłam listę, co można Wam napisać oprócz odpowiedzi na komentarze, ale jak widać... Łagodnie mówiąc - trochę mi to wszystko nie wyszło. Dziś znów na pierwszym miejcu komentarze... A tytuł taki, bo znalazłam ten cytat i uznałam, że jest bardzo ładny. Na początku istnienia bloga w tytułach często były cytaty.




#1. Olbrzymi Problem i istoty fantastyczne w mieście.

  • dodano: 21 stycznia 2010 14:32

    Hej!
    Ciekawa notka.
    I ta informacja o "O.P" bardzo mnie uszczęśliwiła. Od początku roku chodzę po księgarniach jak jakaś głupia, bo jakiś świr powiedział... no dobra zagalopowałam się. Ekheem. Ponieważ jakiś niedouczony obywatel naszego społeczeństwa internetowego rzekł, iż książka OLBRZYMI PROBLEM wyjdzie na początku września.
    Co do istot f. chciałam powiedzieć, że jak dziś wracałam ze szkoły to ktoś (a raczej coś, bo tam nikogo nie było!) trzasnął drzwiami od śmietnika. Nie był to wiatr, bo nic nie czułam. A jak tamtędy szłam to przyjrzałam się temu i zauważyłam, że nikogo tam nie było. A trzask był naprawdę silny. Albo np. jak myłam wieczorem włosy to suszarka mi się zepsuła. I poszłam spać z mokrymi włosami. W pokoju było ciemno. I cicho. A ja rozluźniona leżałam na boku i patrzyłam się na uchylone pudełko od kredek. I ono zaczęło... no jakby to powiedzieć??? Ta na wpół uchylona szpara w tym pudełku zaczęła zaokrąglać się i znowu prostować. Potrząsnęłam głową, ale ta szpara nadal się ruszała... czy to była sprawka istot f, czy raczej mokrych od wody spływającej z włosów oczu?
    Proszę o odp.
    Pozdrawiam!!!!!

    autor: Basia

  •  
    Hm, możliwe, że owemu niedouczonemu obywatelowi pomyliło się, w wyniku czego podał datę premiery amerykańskiej... Albo po prostu Egmont przesunął datę premiery, co by było dość możliwe, bo przeraźliwie długo czekaliśmy na tę książkę.
    Co do Twoich obserwacji... Trudno orzec coś na pewno. Te drzwi... To mógłbyć jednak wiatr, mimo, iż nic nie czułaś, mógł po prostu nie wiać tam, gdzie stałaś, tylko przez ten śmietnik... Oczywiście nie wykluczam, iż mógłbyć to hob albo nawet goblin, który tam po prostu myszkował w poszukiwaniu pożywienia.
    Cóż, suszarka mogła zepsuć się z wielu przyczyn, jedną z nich mogła być istota fantastyczna jak np. boggart czy hob, ale to raczej małoprawdopodobne... Chyba, że rzeczywiście jakiś hob się do Ciebie przyczepił.
    I to pudełko... To oczywiście mogła być woda czy nawet samo zmęczenie, ale na to pytanie musisz sobie odpowiedzieć sama ;] Boggart czy hob móglby się pojawić w Twym pokoju, ale żaden z nich raczej by nie poprzestał na poszuszaniu pudełkiem... Trudno powiedzieć, co to mogło być.
    Także pozdrawiam ;)


    #2. Blog Agaty

  • dodano: 22 stycznia 2010 17:03

    Cześć! Zakładam blog i chciałam żebyś go zobaczyła i mi doradziła to adres www.kroniki-spiderwick-czyli-istoty-fantastyczne.bloog.pl

    autor: Agata


  • Hm, chyba w końcówce miało być blog.onet.pl, prawda? Blog dość ciekawy, najbardziej pomogłaby mu chyba zmiana nagłówka na coś szerszego i przykuwającego uwagę :)


    #3. Głównie o goblinach

  • dodano: 28 stycznia 2010 21:27

    No proszę. Nawet notka z komentarzami może być ciekawa. :)
    Wracając do goblinów, zgodzę się z tym, że wszystkim niezimującym stworzeniom - fantastycznym i prawdziwym - jest znacznie ciężej (tyle że nie ludziom). Teoria zrzucania skóry na zimę jest przekonująca i zapewne prawdziwa. Też prawdą może być to, że gobliny nie mogły wywołać wścieklizny, ponieważ nie mają zębów, lecz atrapy. Jednakże sądzę, że mogą mieć tam łatwiejszy żer. Zastanawiam się jednak, czy faktycznie wścieklizna nie mogłaby się przenieść na te stworzenia. Może nie mogłyby rozprzestrzeniać, ale czy mogłyby na nią zachorować? Hmm... A skąd wiesz, że gobliny nie są ssakami? Wydaje mi się że są żyworodne, ponieważ nie składają jaj. No ale wprawdzie mają też cechy płazów... Sama nie wiem.

    autor: Olcia

    blog: magia-powietrza.blog.onet.pl


  • Szczerze wątpię w to, iż gobliny mogłyby być podatne na wściekliznę. Choroba ta zagraża tylko pewnej grupie ssaków, a gobliny w żadnym wypadku na ssaki nie wyglądają. Skąd wiem, że nie są ssakami? Każda gromada ma własne, charakterystyczne cechy. Gdzie ty widzisz u goblinów cechy ssaków? Nie jestem specem od teriologii, ale podstawowe cech ssaków znam: gruczoły mlekowe u samic, stałocieplność, pokrywa włosowa... Przyznaję, że osobiście nigdy nie przyjrzałam się goblinowi, ale sami powiedzcie, czy są jakieś podstawy co do tego, by uważać go za ssaka? Gobliny mają wyraźne cechy płazów. Poryte są cienką skórą bez łusek, czworonożne, drapieżne. A dlaczego uważasz, że nie składają jaj? Mnie się wydawało, że są jajorodne, choć ponoć zdarzają się przypadki płazów jajożyworodnych i żyworodnych...





    #4. Gdzie występują gobliny?



    dodano: 30 stycznia 2010 20:13

    hej gdzie mozna spotkac gobliny?proboje za nimi sie uganiac i nic!

    autor: solider2000


    Gobliny można napotkać teoretycznie w każdej miejscowości. A w praktyce... Cóż, są tam, gdzie pożywienie. Śmiem twierdzić, że pożywnienia dla nich jest aż nazbyt, więc wybór mają duży. Trudno przewidzieć, gdzie dokładnie się pojawią. Wędrują bandami, szukają pożywienia w śmieciach, polują na małe zwierzęta. Mieszkają wśród skał, w jaskiniach, czasem nawet w przydrożnych rowach, a trafiają się także gobliny w opustoszałych fabrykach, zamkniętych budnykach, starych piwnicach. Aczkolwiek niezbyt bezpiecznie jest się za nimi uganiać, jeden goblin to już problem, a w większej ilości mogą być naprawdę niebezpieczne.


    #5. Dar wdzenia, gryfy


  • dodano: 30 stycznia 2010 20:17

    czy widzicie te istoty moja koleżanka twierdzi ze dotknęła grywa czy to moze byc prawda?

    autor: solider2000


  • Cóż, ja je bardzo dobrze widzę przez moje kamienne oko, jednakże nie zawsze je ze sobą noszę, głównie z obawy przed zgubieniem go czy skruszeniem kamienia. Zabieram je na specjalne wypady za miasto w poszukiwaniu istot fantastycznych, a takich wypadów już dawno nie robiłam, z braku czasu. Mimo to widywałam istoty fantastyczne (poza dwoma chochlikami mieszkającymi w moim domu) ze względu na to, że jestem nastolatką (wiek "pomiędzy"), a także na to, że nawsze patrzę przez prowizoryczne okręgi (oprawki okularów). Sporo osób widuje istoty fantastyczne, a Dar Widzenia można zdobyć wieloma sposobami.
    Jeśli zaś chodzi o dotykanie gryfa... Gryf to raczej dzikie stworzenie, nie powinno pozwalać sobie na dotykanie, głaskanie czy co tam jeszcze. Zdażają się jednak przypadki, kiedy przy właściwym postpowaniu można zyskać zaufanie tego stworzenia, czego przykładem jest historia opisująca przygody rodzeństwa Grace'ów. Są to jednak przypadki bardzo żadkie. Tak więc to może być prawda, jednak nie mogę dać Ci pewności.



    #6. Łapanie chochlików

  • dodano: 06 lutego 2010 18:10

    i tez chcialbym miec hohlika jak go zlapac?

    autor: solider2000

  •  
    Wybacz, ale nie będę tu odpowiadać na to pytanie, bowiem odpowiadałam na podobne kilka czy nawet kilkanaście razy. W oczekiwaniu na nowe notki możesz poczytać stare, na pewno znajdziesz tam coś ciekawego, jak i odpowiedź na powyższe pytanie. I na przyszłość postaraj się zapamiętać, że nazwę tej istotki pisze się przez dwa "ch" :)






    #7. Zagubiony pies

  • dodano: 06 lutego 2010 18:27

    Dziś szłam po moim podwórku i biegał tam pies. Odeszłam kawałek i usłyszałam jąkanie , szczekanie. Gdy przybiegłam, psa już nie było.

    autor: Agata

    blog: www.kroniki-spiderwick-czyli-istoty-fantastyczne.blog.onet.pl


  • Smutna sprawa. Zależnie od tego, jak duży to był pies, mogły to być gobliny. Wybierają raczej mniejsze zwierzęta, jednak jeśli były bardzo głodne, nie mogły znaleźć innego pożywienia i było ich kilka, mogły zapolować także i na większe stworzenie. Jednakże nie możemy wykluczać, że psa porwał jakiś człowiek, albo że np. ukuł się czymś, może zobaczył jeża, przestraszył się i uciekł.


    #8. Dowody, wątpliwości

  • dodano: 10 lutego 2010 20:42

    tyle piszesz o istotach fantastycznych, ze zastanawia mnie, czy ty kiedykolwiek jakas z nich widzialas? bo widac, ze znasz sie na zeczy, ale nie sadze abys kiedys jakas widziala. i zawsze piszesz, ze wiesz, gdzie na przyklad moga mieszkac chochliki i ze wstawisz zdjecie miejsca gdzie ja spotkalas, a i tak nigdy tego nie robisz. masz jakies dowody na to ze te istoty istnieja ? jestem bardzo ciekaw, czy kiedys widzialas ktoras z tych istot, ktorym poswiecasz tyle miejsca na swoim blogu. i ciekawi mnie tez, czy ty sama w nie wiezysz, czy tylko to akie twoje hobby i lubisz wmawiac ludziom to, co raczej jest malo prawdopodobne

    autor: Koko


  • Tak, widziałam nie jedną istotę fantastyczną. I rzeczywiście mam kilka zdjęć przedstawiających miejsca zamieszkania chochlików, aczkolwiek mam problemy z przerzuceniem ich na komputer. Kiedy chce jakieś zdjęcie wywołać, to po prostu daję tacie aparat, on idzie do fotografa i tam na jego sprzęcie wybiera zdjęcia. Jeśli mi się uda, to oczywiście zamieszczę moje osobiste fotki, na razie zastępowałam je zdjęciami przykładowymi z Internetu i opisami. Mam takie dowody, jak większość fanatyków istot fantastycznych i ich obserwatorów. Mam własny notes, jednak moja praca nie zawiera tylu informacji co Przewodnik Artura Spiderwicka. Zauważ jednak, że jeśli tak łatwo byłoby zdobyć niepodważalny dowód na istnienie tych istot, to zajęły by się nimi rządy, szanowani botanicy, zoologowie i kryptozoologowie. Istoty fantastyczne od wieków wyrobiły się w sztuce ukrywania, a do pomocy mają często siły jeszcze nie do końca nam znane. Zresztą, nawet, jeśli ja sama zdobyłabym taki dowód - niepodważalny - nie ujawniłabym go. Bowiem odkrycie fantastycznego świata prawdopodobnie doprowadziłoby go do zagłady, a ja tego bym nie chciała. Ten blog nie jest po to, by cokolwiek udowadniać. By pokazywać takim osobom jak Ty dowody. Ten blog jest po to, by wspierać radą osoby, które już w niego wierzą i wymieniać się z nimi spostrzeżeniami i obserwacjami. Jeśli ktoś chce dowiedzieć się, jak chronić się przed niebezpiecznymi stworzeniami i jak pomagać tym, które potrzebują pomocy - to zapraszam. Na całą resztę trochę szkoda mi czasu - pewnie czytają ten blog i tak nie uwierzą. Cóż, ich strata, bowiem ja nie zamierzam niczego w nikogo wmuszać.


    #9. Czterolistna koniczyna

  • dodano: 22 lutego 2010 15:57

    Cześć!
    Znalazłem 4 listną koniczyne co mam z nią teraz zrobić? jeśli chce mieć dar widzenia. koniczyne pomieszczać z wodą nie wiem...

    autor: sebek



  • Czasami wystarczy nosić taką koniczyną przy sobie. Najskuteczniejsze działanie zapewnia dotykanie jej bezpośrenio przez skórę. Możesz ja po prostu zasuszyć i nosić w medalionie czy kalendarzyku. Jadakże często koniczyna to za mało. Wiadomo, iż jest ona składnikiem maści elfów na pozyskanie Daru Widzenia. Sama w sobie może pomóc widzieć, ale nie musi. Przepisu na maść Ci nie dam, bo znają go tylko elfy.


    #10. Blisko ludzi


    dodano: 01 marca 2010 15:49

    Jakie istoty fantastyczne moglyby zyc w zagajniku blisko ludzkich siedzib?

    autor: XXX


    W takim miejscu moglyby występować pixie, chochliki, leprekauny, błędne ogniki, ruchome trawy, duchy drzew, gobliny, hobgobliny, puki. Oczywiście nie wszystkie na raz. Nie ma pewności, że w ogóle jakaś istota fantastyczna tam by mieszkała, ale nie jest to wykluczone.





    #11. Dar Widzenia

  • dodano: 04 marca 2010 22:04

    czesć bardzo chciałbym zobaczyc istotę fantastyczną
    ale nie wiem od czego zaczońć i nie wiem gdzie mogę
    znaleść kamienne oko

    autor (Login WP): matrix_xirtam


  • Kamienne oka wytwarzane są najczęściej w nurcie strumieni, najczęściej górskich, często wraz z wodą wpływają do większych zbiorników wodnych, czasem zatrzymują się w mule rzecznym. Możesz też spróbować innych sposobów na "widzenie", np. pory "pomiędzy". Np. spróuj o świcie być bardzo cicho, przyczajony, w jakimś miejscu, gdzie jest duże prawdopodobieństwo występowania chochlików.


    #12. Ugryzienie smoka

  • dodano: 27 marca 2010 21:53

    co się dzieje po ugryzieniu smoka?
    bo moją koleżankę coś nagle ugryzło lub podrapało a nic nie było widać:(
    rana jest trochę krzywa mniej-więcej jak pazur
    było jej gorąco po 2 godzinach po ugryzieniu\drapnięciu
    ma tą ranę na palcu po lewej stronie ciała a ucho zrobiło się jej czerwone
    rana boli ją coraz bardziej
    czy to możliwe że to ugryzienie\drapnięcie smoka?

    autor: niksa

  •  
    Tak, to możliwe, jednak mało prawdopodobne - musiałby to być bardzo mały smok, a one zazwyczaj nie oddalają się od legowiska. No i małe smoki nie mają jeszcze tak strasznego jadu. Jeśli ją ugryzł, a nie podrapał, to możliwe, że Twoją koleżankę ugryzł mały smoczek. Możliwe też, że to było coś innego i np. wdało się zakażenie czy też zbiegło się to z innymi objawami. Albo była na coś uczulona. Tak czy inaczej, ugryzienie małego smoka nie jest śmiertelne gdy chodzi o starsze dzieci, więc nie macie się czym martwić. Objawy zazwyczaj nie utrzymują się zbyt długo. Trudno mi tu coś powiedzieć, bowiem nigdy nie miałam osobiście doświadczenia z osobą pogryzioną przez smoka, tak więc swą opinię przedstawiam na podstawie relacji z drugiej ręki.





    #13. Blog Basi

  • dodano: 06 kwietnia 2010 16:38

    Sorry, ale skasowałam bloga. Mam bardzo mało czasu na pisanie jakiegokolwiek... Za to czytam ten blog. Poradź mi, bo może mam założyć go od nowa?...

    autor: Basia


  • Ojej, to szkoda, był bardzo fajny. Cieszę się, że założyłaś już nowego. Możesz podać mi adres? Bo nie wiem, może przeoczyłam, ale nie wypatrzyłam go nigdzie w komentarzach.


    #14. Liga Chochlików


    dodano: 07 kwietnia 2010 17:06

    Juz dawno się nie odzywałam. taka prawda, ale nie mogłam. Komp mi wysiadł! A w racają c do tematu istoto fantastycznych, to próbowałam złapać chochlika. Miałam kamienne oko i w ogóle wszystko, ale mi się nie udalo. Teraz szukam w necie hodowli, w których mogłabym kupić chochlika. ( zależy mi na krzewnym ) Poproszę Cie więc o pomoc. Może wiesz coś o hodowlach? Jeśli tak to napisz mi na mail ***. Proszę. I jeszcze jedno, w moim mieście nie ma Ligi Chochlików! Martwi mnie to, bo szukałam wszędzi i nic.
    P.S. Mogłabyś czasami napisać coś o swoich chochlikach? Byłoby super ;-)

    autor: Natal-c


    Niestety o hodowlach nie wiem praktycznie nic, nigdy się tym też nadmiernie nie interesowałam, sowje chochliki złapałam sama. Natomiast Liga Chochlików nie jest jeszcze bardzo znana w Polsce. Ktoś kiedyś miał pomysł, żeby samemu założyć polską wersję oficjalnej strony LC. Pomysł dobry, tylko ja nie mam czasu i nie znam się aż tak dobrze na tworzeniu stron internetowych. Możesz natomiast sama założyć oddział LC w swoim mieście, jeśli jeszcze taki nie powstał. Chodzi przecież o gromadzenie wiedzy o nich i opiekę nad nimi, prawda? To można robić we własnym zakresie, z własnymi znajomymi. A o moich chochlikach kiedyś na pewno napiszę coś więcej, może nawet w nastepnej notce. W tej już nie, po tych wszystkich, zaległych komentarzach nie zmieściłoby się :P


    #15. Znikająca komórka

  • dodano: 02 maja 2010 21:03

    Mam ogromny problem:
    Niedawno wyjeżdżałam do lasu(miejsza o to)
    Mam komórke przed tym wyjazdem zostawiłam ją w kuchni na stole nie wzięłam jej specialnie żeby jej nie zgubic.Po przyjezdzie nie wiem to było po dwóch tygodniach patrze nie ma tu mojej komórki.do teraz nie moge jej znaleśc. Wiesz kto to mógł zrobic? Wiesz gdzie mogł to schowac?
    To bardzo ważne i na bank zostawiłam ja w domu i nigdzzie jej nie przełożyłam mam raczej dobrą pamiec odpisz szybko prosze to ważna rzecz

    autor: milka_98



  • Niestety szybko, to ja nie odpisałam... No ale na pocieszenie powiem, że nie jesteś jedyną poszkodowaną. Wszystko zależy od tego, w jakiego rodzaju domu mieszkasz i co znajduje się w otoczeniu tego domu (ruchliwa ulica? łąki? blokowisko? las?). Najpardopodobniej był to boggart lub chochlik/chochliki, jeśli w pobliżu jest jakieś miejsce, w którym mogłyby mieszkać. Mógł to być też hob czy pixie, ale to mniej prawdopodobne. Możliwe, że jakaś istota ukryła złośliwie tę komórkę. Istoty fantastycznie nie lubią elektronicznych rzeczy. Cóż, poszukaj w zakurzonych, rzadko sprawdzanych miejscach, np. nad kredensem, w pawlaczu, na poddaszu, może gdzieś w okolicy jest drzewo z dziuplą...? Spróbuj poszukać boggarta/chochlików, jeśli je znajdziesz, to prawdopodobnie odkryjesz także miejsce przebywania swojej zguby.
    Jak możesz, to napisz, czy komórka się znalazła.


    #16. Skąd wziąć chochlika?


    dodano: 03 czerwca 2010 16:26

    CZEŚĆ!!!!BARDZO PODOBA MI SIĘ TWÓJ BLOG .MAM JEDNO PYTANIE JAK ZŁAPAĆ CHOCHLIKA ALBO GDZIE GO KUPIĆ ???Z GÓRY DZIĘKI ZA ODPOWIEDŹ :)

    autor: KASIA


    Jak złapać chochlika pisałam już wiele razy, więc odsyłam Cię do starych notek - przejżyj je, na pewno znajdziesz coś dla siebie. Gdzie można go kupić? Hm, o tym nie wiem za dużo. Na pewno w prywatnych hodowlach. Najłatwiej przez internet, chociaż niekoniecznie najbezpieczniej - ktoś może Cię po prostu oszukać.


    #17. Ruchome trawy i elfy


    dodano: 21 czerwca 2010 21:45

    Lepszego bloga jeszcze nie widziałam,jest super;)))
    Mam kilka pytań:
    1.Czym są Ruchome Trawy?
    2.Dlaczego elfy są niebezpieczne?
    I co mogą zrobić?

    autor: Midnajt


    Proponuję Ci zakupić sobie Przewodnik terenowy po fantastycznym świecie wokół nas, znajdziesz tam naprawdę sporo przydatnych i ciekawych informacji.
    Ruchome trawy tak po krótce to dokuczliwe stworzenia, wyglądające jak żaby czy duże chrząszcze porośnięte na plecach źdźbłami traw różnego rodzaju. Pojawiają się na trawiastych terenach, często w bardzo licznych grupach. Jeśli człowiek niechcący nadepnie to stworzenie, od razu traci orientację w terenie, choćby był na własnej działce. Odzyskuje ją dopiero po upływie kilku godzin, czasem nawet trwa to dłużej. Nie jest potwierdzone, że ruchome trawy zdają sobie sprawę z tego, jak działają na ludzi.
    Elfy bywają kapryśne. Poza tym mają żal do ludzi, że nasz gatunek niszczy środowisko naturalne, ich domy, a tym samym doprowadza do śmierci ich braci i sióstr. Czasami mogą skrywdzić człowieka nawet nie tyle z zemsty, co dla zabawy. Zalezy to także od tego, do jakiego królestwa należy dana gromada elfów. Trzeba uważać, bowiem jeśli wpadnie się w ich sidła można zniknąć na zawsze - stworzenia te porywają ludzi do swojego królestwa, a tam człowiek traci poczucie czasu i jeśli nikt go nie uratuje, pozostaje w Niewidzialnym Świecie na wieki.





    To tyle. Grafiki jak zazwyczaj są twórczością Tony'ego lub fanów Kronik, dawane przeze mnie na blog, by urozmaicić takst. Mam nadzieję, że moje odpowiedzi były w większości zadowalające. Dziękuję wszystkim, którzy wiernie odwiedzali mojego bloga. Dziękuję za wszystkie komentarze, głównie za te motywujące mnie i namawiające do napisania notki ;)  Postaram się naskrobać coś jeszcze przed moim wyjazdem nad morze :) Pozdrówka :*
    PS  No i życzę wszystkim udanych wakacji :D Owocnych w obserwacje istot fantastycznych ;)


    Podziel się
    oceń
    0
    0

    komentarze (8) | dodaj komentarz

    Zdjęcia w galeriach.


    czwartek, 24 sierpnia 2017

    Licznik odwiedzin:  67 665  

    Kalendarz

    « marzec »
    pn wt śr cz pt sb nd
    01020304050607
    08091011121314
    15161718192021
    22232425262728
    293031    

    Głosuj na bloog






    zobacz wyniki

    Subskrypcja

    Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

    Statystyki

    Odwiedziny: 67665
    Wpisy
    • liczba: 69
    Galerie
    • liczba zdjęć: 93
    Bloog istnieje od: 3449 dni

    Wyszukaj

    Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

    Lubię to