Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 264 311 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

powrót i odpowiedzi

sobota, 27 grudnia 2008 18:01
Czyj powrót? Mój oczywiście.

Miałam zamieścić sprawozdanie z Góry Ossona, ale tego dzisiaj nie zrobię. W tym poście odniosę się do komentarzy i napiszę, co u mnie nowego.

Zacznę ode mnie, bo nie mam na ten temat zbyt wiele do napisania. A tak właściwie, to nie mam nic. Napiszę tylko, że moja siostra otrzymała na święta film "Kroniki Spiderwick" - z dodatkami: filmowym "Przewodnikiem..." i wywiadami. A, pisałam już, że udało nam się pomyślnie ukończyć grę "Spiderwick"? To była fajna przygoda.

Pragnę jeszcze się poprawić - pisałam w którejś z poprzednich notek o selfach. Teraz wiem, że nazwa tego rodzaju to SYLFY. Ochraniają fantastyczny świat przed ujawnieniem, m.in. dzięki swym magicznym pieśniom, które u ludzi mocno zaburzają poczucie czasu. Pisałam już, że przypominają dmuchawce? Nie udało mi się jak na razie zdobyć ich rysunku, sama też nie potrafiłam go zrobić. A, no i oczywiście sylfy potrafią latać, żyją w licznych gromadach i są dość silne.





Teraz będę odnosić się do komentarzy.

1. O moich chochlikach: 
  • dodano: 18 grudnia 2008 17:44

    naprawde masz chochlika?Jakiego? Ja bym chciała chochlika
    Cchlik Krzewny.Jak go złapać?

    autor: fanka m

  • dodano: 07 grudnia 2008 19:40

    Na serio masz chochlika?

    autor: Natal-c


    Cóż, jak już pisałam, mam dwa chochliki. Mieszkają w 2 oddzielnych klatkach, ale ustawionych obok siebie. Po prostu nie chciałabym, żeby sobie coś zrobiły podczas jednej z bardziej zaciętych kłótni. Mój chochlik storczykowy ćmoskrzydły ma na imię Słoneczko i ok. 44 mm. Chochlik krzewny ma na imię Barwinek, ok. 46 mm. Wzorst napisałam w przybliżeniu, bo wcale nie tak łatwo jest zmierzyć chochlika...
    Jak zapałam Barwinka?  Na początku poszukałam miejsca, w którym występują chochliki. W moim przypadku było to duże drzewo, chyba zamieszkane przez ducha drzew, rosnące w zagajniku na obrzeżach miasta. Przebrałam się w zielone ubrania i przygotowałam przynętę - kolorowe, jadalne kwiaty z miodem i błyszczący łańcuszek, tak zwykły, tani, tyle że wypolerowany na błysk. Trochę minęło, zanim na podarek skusił się własciwy chochlik. Dlatego lepiej mieć trochę więcej kwiatów, miodu i błyskotek w odpowiednio zabezpieczonej przed istotami fantastycznymi torbie. Kiedy chochlik podleciał, schwytałam go za pomocą siatki na motyle. Oczywiście pozwoliłam mu w domu najeść się przysmaków i podarowałam mu ową błyskotkę.

    2. O hodowli Konrada:

    • dodano: 24 października 2008 13:58

      ej ty na dole po pierwsze skrzatow sie nie hoduje one same opiekuja sie domeme i rzadko sie pokazuja mieszkancom i wykonuja tylko drobne race domowe , bogart to wsciekla odmiana skrzata czyli tak własciwie "hodowałbyś" trzy skrzaty a one nie żyją w grupach a po trzecie nie wyobrażam sobie czterech chochlików w domu bo była by kompletna kaszana chyba ze masz z czternaście kłódeczek na zamknięciu wiec teraz dziecinko wracaj o domu i pomyśl czy nie powinieneś wypuścić tych biednych chochlików bo pewnie ledwo żyją

      autor (Login WP): milka2618

    • dodano: 13 lipca 2008 10:03

      Dla mnie 2 chohlki w domu to mało
      Ja w domu hoduje 4 chohliki , 1 skrzata domowego , 2 bogarty
      A i jeszcze umnie za domem jest taka polanka na kturej są ruchome trawy

      Chohliki
      rasa wzrost imie
      1.Orchis Regalis 81 mm słońcuś
      2.Calae Diabolicus 23 mm pszczułka
      3.Desultor Agilis 32 mm zielonek
      4.Scarabaeus Imitator 47 mm chrabąsczyk

      Bogarty
      rasa wzrost imie
      1.Custos Domesticus 17 cm brutal
      2.Custos Domesticus 36 cm śliniak

      Skrzaty
      rasa wzrost imie
      1.Custos Domesticus 21 cm naparstek

      autor: KONRAD

    Zgadzam się z milką2618 co do skrzatów i boggartów. Co do chochlików... trzeba mieć naprawdę świetne warunki, doświadczenie i cierpliwość, żeby hodować je wszystkie na raz. Orchis regalis to chochlik storczykowaty królewski. Ta odmiana jest bardzo delikatna, polecana dla doświadczonych hodowców. Ta odmiana wymaga dodatkowo specjalnej pielęgnacji, trzeba czasem delikatnie czyścić jego trudno dostępne fałdy skórne wacikiem, tymbardziej, że chochlik ten to morus. Calx diabolicus to chochlik diabelski - tej odmiany za nic bym nie chciała hodować. Trzeba być bardzo ostrożnym, bo chochlik diabelski potrafi paskudnie użądlić. Oprócz tego gryzie i jest bardzo psotny. Nie da się go wyszkolić. Desultor agilis to chochlik zwany skoczkiem zwinnym. Trzeba zapewnić mu odpowiednio ciepłe warunki, tak samo jak mojemu chochlikowi krzewnemu, szczególnie zimą. No i skoczek zwinny jest morusem i gryzie. Scarabacus imitator to niby-chrząszcz. Da się go wyszkolić, jednak gryzie. Cóż, pozostawiam waszej opini: czy można hodować te wszystkie chochliki na raz? Może przy świetnych warunkach, doświadczeniu i wielkiej cierpliwości...  Natomiast występowanie ruchomych traw jest wielce prawdopodobne.

    3. Wciąż o chochlikach:

  • dodano: 07 grudnia 2008 20:57

    zgadzam się z tym, że istnieją chochliki. Ale jak je zdobyć? A czy mogłabyś wrzucić na swój blog ich foty?????????

    autor: Natal-c

    Już napisałam powyżej, jak można spróbować schwytać chochlika. Można też go zakupić u jakiegoś sprawdzonego sprzedawcy czy też hodowcy, lub za pośrednictwem Międzynarodowej Ligii Chochlików. To adres www MLC: http://international-sprite-league.com/ Obawiam się natomiast, że nie można sfotografować istot fantastycznych, po prostu nie wyjdą na zdjęciu. Nie udało mi się sfotografować moich chochlików, choć nie próbowałam zrobić tego z kamiennym okiem przyłożonym do obiektywu...

    4. Chochliki i dar widzenia:

  • dodano: 24 października 2008 13:31

    jak mogę zdobyć dar widzenia ?
    gdzie i jak mam złapać chochlika ?

    autor (Login WP): milka2618

    Znów pytanie, jak je złapać. Proszę patrzeć do punktu 1. Gdzie? Chochliki żyją w miejscach, gdzie nie ma zbyt wielu ludzi. Najczęściej wybierają lasy zamieszkiwane przez elfy i duchy drzew. Mieszkają wysoko w koronach drzew. Wiele z nich lubi polany i łąki z kwiatami. Z pewnością nie lubią zanieczyszczeń produkowanych przez ludzi. Różne rodzaje chochlików zamieszkują różne miejsca, ze względu na ulubione siedlisko. Według klasyfikacji MLC chpchliki zamieszkują siedliska zimne, gorące, mokre, wilgotne, liściaste. Nie ma mapy, na której ktoś zaznaczyłby występowanie wszystkich chochlików, chochliki mogą mieszkać w różnych rejonach. Trzeba się tylko rozejrzeć, być może są bliżej niż myslicie.
    Wszystkim, którzy mają pytania na temat chochlików radzę przeczytać na ten temat odpowiedni rozdział w "Przewodniku terenowym po fantastycznym świecie wokół nas" a także "Poradnik hodowcy chochlików".
    Dar Widzenia - zdolność dostrzegania Niewidzialnego Świata. Naturalnie MOGĄ (ale nie muszą) posiadać go osoby będące siódmym synem siódmego syna, siódmą córką siódmej córki lub posiadające naturalne rude włosy. Widzieć ten świat można przez tzw. kamienne oko - kamień z naturalnie wytworzonym otworem w środku, przez który należy patrzeć. Można też patrzeć przez dowolny okrąg, ale - niestety - żaden okrąg prowizoryczny nie daje gwarancji dostrzeżenia Niewidzialnego Świata i nie jest tak skuteczny, jak prawdziwe kamiennne oko. Podobno istnieje magiczna maść dająca Dar Widzenia po wtarciu jej w powieki. Maść tą z pewnością stosują elfy, tak więc znają jej skład. Ja wiem tylko tyle, że zawiera czterolistną koniczynę. Być może samo noszenie przy sobie czterolistnej koniczyny czy też jej dotykanie daje na chwilę Dar Widzenia - dopóki nie zgubimy czy nie zniszczymy koniczynki. Można też wetrzeć sobie w oczy wodę po kąpieli istot fantastycznych - elfów, pixie, niks. Niektórzy zostawiają na progu miski z wodą, aby nakłonić mniejsze istoty fantastyczne, takie jak chochliki czy pixie, do kąpieli. Według mnie jednak prawdopodobiństwo, że jakaś istota fantastyczna się tam wykąpie, jest niewielkie. Dar Widzenia można zyskać na chwilę, dotykając osoby, która go już posiada, niestety tracimy ten dar przerywając kontakt fizyczny z tą osobą. Poza tym można czasem dojrzeć istoty fantastyczne "między porami": o świcie i o zmierzchu. Większe szanse na zobaczenie Niewidzialnego Świata mają dzieci i nastolatki, same będące w przejściowym etapie rozwoju. Może poskutkować także metoda "między żywiołami" - trzymanie jednej nogi na ziemi, jednej w wodzie. Jednak w ten sposób możemy zwrócić na siebie uwagę istot fantastycznych - także tych bardziej niebiezpiecznych od chochlików...


    Cóż, mam nadzieję, że odpowiedziałam na wszystkie pytania. Możecie zadawać następne, na nie także spróbuję odpowiedzieć.
    Pozdrawiam wszystkich czytających tę notkę


  • Podziel się
    oceń
    0
    0

    komentarze (5) | dodaj komentarz

    Zdjęcia w galeriach.


    czwartek, 24 sierpnia 2017

    Licznik odwiedzin:  67 649  

    Kalendarz

    « grudzień »
    pn wt śr cz pt sb nd
    01020304050607
    08091011121314
    15161718192021
    22232425262728
    293031    

    Głosuj na bloog






    zobacz wyniki

    Subskrypcja

    Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

    Statystyki

    Odwiedziny: 67649
    Wpisy
    • liczba: 69
    Galerie
    • liczba zdjęć: 93
    Bloog istnieje od: 3449 dni

    Wyszukaj

    Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

    Lubię to